Torebki śniadaniowe od Lunitouti!


Cześć! Dzisiaj chciałabym podzielić się z wami małymi torebkami na przekąski i kanapki od Lunitouti! Do tego wybrałam sobie jeszcze jedną kosmetyczkę, która wygląda jak piórnik, ale jest na prawdę duża i wiele pomieści. Na zdjęciu wyglądała jak zgrabny, mały piórniczek - właśnie taki, jakiego szukam, jednak okazało się, że było to trochę przekłamane i najpewniej będę używać go do kosmetyków, których nie mam dużo, albo na gadżety, takie jak washi tapes i tym podobne.










Szczerze - trochę się zawiodłam na wielkości tych produktów. Myślałam, że te torebki (ta i na zdjęciach poniżej) na smakołyki, będą idealne, by moja mała kuzynka wzięła je sobie do przedszkola na kredki, gumkę do mazania i tym podobne rzeczy. Jednak jedyne, co się w nich zmieści, to kredki świecowe bambino lub woskowe, no i zostanie trochę miejsca na strugaczkę czy jakąś w połowie zużytą kredkę. Głębokość i wysokość są w porządku, jednak szerokość jest przeszkodą.



Bardzo podobną torebeczkę wzięłam też dla mojego kuzyna, który jest młodszym bratem dziewczynki, o której pisałam przed chwilą. Tutaj już nie mam pojęcia, co Mały mógłby sobie tutaj włożyć. Może jakieś zabawki z jajka niespodzianki? Myślę, że to też niezła opcja.
Jakościowo jest bardzo dobrze i jestem zadowolona. Widać dobrą robotę, świetne wykonanie i mimo krótkiego użytkowania, mogę śmiało powiedzieć, że jest to trwały produkt. Jeśli chodzi o stosunek ceny do wytrzymałości i wyglądu, to wszystko jest bardzo na plus!




Tak jak już pisałam wcześniej, byłam zawiedziona tym, że ta kosmetyczka jest tak duża. Nie mogę tutaj obwiniać sklepu, ponieważ jedynie zdjęcie było przekłamane, a w opisie było wprost napisane, że to kosmetyczka, a nie piórnik. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło, ponieważ nie miałam jeszcze takiej szerokiej kosmetyczki. Nie maluję się i nie używam kosmetyków, więc użyję jej jako apteczki do internatu, przez co będę mogła wziąć ze sobą więcej leków i innych rzeczy "pierwsze pomocy". Na koniec postu dodałam jeszcze dwa zdjęcia, którym chciałam pokazać, jak duża jest ta kosmetyczka.






Kocham psy i kocham mopsy. To jest coś, co MUSIAŁAM mieć u siebie. Totalny must have!
W środku, tak jak w poprzednich torebkach, jest śliski materiał. Wydaje mi się, że dzięki niemu możecie wkładać tam kanapki nawet bez dodatkowej torebki papierowej czy sreberka, jednak ja mimo wszystko będę ich używać. Rozmiar jest idealny na dwie duże kanapki lub jedną kanapkę, ale z jakimś owocem. Duże banany odpadają, jednak ja i tak wolę twardą brzoskwinię czy jabłko, więc dla mnie nie jest to problem. Świetnym pomysłem jest też wzięcie sobie do woreczka jagód, borówek czy orzechów.
Jak pokazałam wam na zdjęciu na samej górze, można prać te torebki śniadaniowe i kosmetyczkę, jednak trzeba je wywrócić na tą śliską stronę.





Kolejna rzecz dla mojej kuzynki. Właśnie przypomniałam sobie, kiedy to ja szłam pierwszy raz do przedszkola. Najpierw płacz, że czemu muszę tutaj zostać, potem płacz, że czemu mama mnie już odbiera od przyjaciółki. Chciałabym, żeby moja Mała miała dużo kolorów wokół siebie, mogła się pochwalić znajomym, że ma coś ekstra, no i chciała bez problemu codziennie chodzić do szkoły. Uwierzcie - to charakterna dziewczynka! Nie jest i nie będzie z nią łatwo.



Muszę podkreślić, że mimo, że wykonanie samej kosmetyczki jest świetne, to jednak o tym breloku nie mogę już tego powiedzieć. Jeśli nie uda mi się usunąć tego kleju, to po prostu odetnę go, bo moje estetyczne oko cierpi, gdy to widzi. Wydaje mi się jednak, że akurat mi się trafił taki mały bubel, bo na zdjęciach na Etsy wszystko wygląda dobrze.


Nie mogę powiedzieć złego słowa o Lunitouti, ponieważ ich produkty są świetnej jakości, nawet mimo tego breloka. Do tego mają świetne ceny i wysyłka również nie wychodzi drogo, ponieważ są to lekkie rzeczy, wysyłane pocztą, a nie kurierem. Paczki z zagranicy przychodzą do mnie w ciągu 2 tygodni od wysłania, czasem szybciej. Nigdy się nie zdarzyło, żeby coś zaginęło, a w ciągu ostatnich trzech tygodni dostałam już około dziesięć przesyłek i z żadną nie było problemu.

Czy wy używacie torebek śniadaniowych? Wolicie papierowe lub folię, niż takie szyte torby? A może nie nosicie w ogóle jedzenia do szkoły i wolicie kupić sobie coś na miejscu lub/i po drodze? Uważacie, że torebki śniadaniowe od Lunitouti są praktyczne? Co o nich myślicie? Dajcie znać w komentarzu! Jestem ciekawa waszego zdania i chętna do rozmowy!
4 comments
  1. wszystkie sa sliczne
    http://oliwialiv.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za właściciela sklepu! :D:)

      Miłej nocy :)

      Delete
  2. Śliczne są ^^ :D

    http://green0floor0.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Cudne te torebki śniadaniowe, tym bardziej, że są z mopsami, które uwielbiam...^^

    strawberry-annie.blogspot.com

    ReplyDelete